Na początek, dla młodych szczurów polecam ograniczać wybieg do stołu czy łóżka, ale tak naprawdę to wszystko zależy od nas. Ja zaczęłam puszczać moje ogonki po całym pokoju, gdy same się na to odważyły i gdy uznałam, że są wystarczająco duże, że nic ich nie zgniecie. Wybieg można ograniczać do końca ich życia - każdy ma inne idee. Są osoby, które pozwalają szczurom na buszowanie po całym mieszkaniu, istnieją też również takie, które ograniczają ich wybieg do łóżka, biurka i półki.
Wybiegi można, a nawet należy urozmaicać o różnego rodzaju atrakcje, takie jak zamki z kartonów, labirynty itd.
Aby wybieg był bezpieczny dla gryzoni i wygodny dla nas, należy go odpowiednio zabezpieczyć. Wszystkie ważne rzeczy radzę schować - zostaną zaniesione do jakiejś kryjówki lub pogryzione. Kable trzeba zabezpieczyć. Można je ukryć, podwiesić do góry lub założyć na nie osłonki. Dziury, w które szczury mogą wejść i już nie wrócić zabezpieczamy zapychając je papierem lub tkaniną (słabo działa), możemy zagrodzić je meblami czy wmontować w nie kratki itd. Tutaj wystarczy być tylko pomysłowym.
Sztuczki
Szczury są bardzo inteligentnymi zwierzętami. Potrafią uczyć się na błędach, kojarzyć wydarzenia. Do wyszkolenia ogonów wystarczą tylko chęci i wytrwałość.
Najlepiej jest zacząć od prostych, łatwych sztuczek. Nie wymagajmy od zwierzaka wykonywania wymyślnych czynności od razu. Można zacząć od obrotu, przewrotu, przychodzenia na zawołanie, wchodzenie do klatki na polecenie opiekuna itd.
Pierwszą sztuczką, której zaczęłam uczyć moje ogony, był obrót. Nauka wyglądała mniej więcej tak:
- Zachęcenie zwierzaka do obrotu w okół własnej osi za pomocą przysmaku
- Za poprawnie wykonane zadanie podanie smakołyka
- Powtarzanie dwóch powyższych punktów do skutku
Przydatne linki: Nauka sztuczek, Ogólnie o wybiegach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz